czwartek, 14 kwietnia 2011

Kwiatowe Inspiracje

Cięte i doniczkowe, żywe i sztuczne, jednoroczne i wieloletnie, kolorowe i jednobarwne, w każdym kształcie, kolorze i rozmiarze. Niegdyś kojarzyły się z efektownym ozdabianiem stołów w wazonach, upiększaniem przydomowych ogrodów i obrazami wielkich mistrzów. Z czasem jednak potencjał kwiatów zaczął być wykorzystywany w pełni i teraz możemy znaleźć je nie tylko w sztuce i ogrodnictwie, ale także w modzie, kosmetykach czy kuchni. Flower power ma teraz swój najlepszy czas. 


W mijającym sezonie letnim kwiaty zdominowały pokazy mody największych projektantów i kolekcje najbardziej znanych marek. - Kwiaty to obecnie jeden z gorących trendów w modzie - przekonuje Paulina, autorka bloga Dots And Flowers. - Towarzyszyły nam przez całą wiosnę i lato na spódniczkach, koszulkach, torebkach a nawet na spodniach. Dla miłośniczek tego trendu projektanci proponują także jesienne wersje tego motywu, które ubarwią i rozweselą każdą stylizację. Spódniczka w kwiaty połączona z grubym swetrem i rajstopami może dać uroczy efekt. Wpinałyśmy więc kwiaty we włosy i klapy marynarek, przypinałyśmy do swetrów, butów i chustek. Kwiaty, jako jeden z synonimów kobiecości stały się symbolem powrotu stylu romantycznego, buduarowego, który ma podkreślać kobiece piękno i delikatność. Z drugiej strony, w niektórych stylizacjach to nostalgiczne westchnienie za charakterystycznym stylem hippie z lat 70. Kwiaty zakwitły więc na tunikach, opaskach czy chustach. To trend, w którym może odnaleźć się każda kobieta umiejętnie komponując ubrania i dodatki.

W filmie "Między Słowami" Sofii Coppoli jest piękna scena, w której bohaterka grana przez Scarlett Johansson, przytłoczona przez zgiełk Tokio, osamotniona, czekająca na powrót swojego męża z pracy, spaceruje po hotelu i przypadkowo trafia na zajęcia ikebany - japońskiej sztuki układania kwiatów. Skupia się ona na szukaniu przez wykonawcę idealnej harmonii kształtu, koloru i konstrukcji. W przeciwieństwie do zachodnich sposobów komponowania kwiatów, w których najważniejsza jest feeria barw, ilość rodzajów kwiatów i ich urodę, Japończycy podkreślają piękno płynące z linearnej perfekcji kompozycji. Każdy z elementów (oprócz kwiatów także wazon, gałęzie i liście) ma w niej znaczenie symboliczne, oparte na trzech głównych punktach oznaczających niebo, ziemię i ludzkość.

Kwiaty znajdują szerokie zastosowanie w kosmetyce. Ekstrakty kwiatowe są składnikiem bardzo często wykorzystywanym w kosmetologii ze względu na dużą skuteczność, a jednocześnie łagodność działania. Lawenda działa odprężająco i pomaga w walce z trądzikiem. Jaśmin działa niczym afrodyzjak i regeneruje skórę skłonną do podrażnień. Bławatek zapobiega alergiom, wyciągi z róży działają odkażająco i odżywiają dojrzałą skórę pomagając w walce ze zmarszczkami. Właściwości lecznicze narcyzów wykorzystywane są w przypadkach astmy, a czerwony mak leczy bezsenność. Właściwości kwiatów poznali eksperci z Laboratorium Nantes, którzy w kosmetykach z Linii Clean&Fresh wykorzystują ekstrakt z jeżówki.

- Codzienne wzmacnianie i odżywianie obok oczyszczania, jest najważniejszym elementem pielęgnacji skóry z problemami - mówi Anna Rudzińska, kosmetolog z Nantes.pl. - Kompleks witamin oraz wyciągi z jeżówki umożliwiają dokładne oczyszczenie twarzy zmęczonej po całodniowym noszeniu makijażu lub dotkniętej zmianami trądzikowymi. Jeżówka wspomaga utrzymanie kwaśnego odczynu skóry oraz hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za pojawianie się stanów zapalnych i zaczerwienień. Pobudzona do regeneracji skóra łatwiej radzi sobie ze stanami zapalnymi, odwdzięczając się gładką i świeżą cerą bez wyprysków i zaskórników - dodaje Rudzińska.
Wspaniałe właściwości kwiatów doceniają kucharze i miłośnicy gotowania. I nie mówimy tu tylko o coraz bardziej popularnych kwiatach cukinii czy powszechnie znanym kwiecie kalafiora. - Jadalne kwiaty mogą dodać uroku niemal każdej potrawie, zarówno słodkim jak i wytrawnym daniom - mówi Małgorzata Kalemba-Drożdż, autorka bloga Trochę Inna Cukiernia, pomysłodawczyni internetowego Klubu Kwiatożerców. - Kwiaty na talerzu są nie tylko niezmiernie dekoracyjne, ale zachwycają również bogactwem smaków i zapachów. Zanim jednak dodamy kwiaty do posiłku, przede wszystkim musimy wiedzieć, które kwiaty nadają się do jedzenia. Nie można jeść wszystkich kwiatów, ponieważ niektóre mogą być trujące.

Następnie warto poznać smak kwiatów zanim ich użyjemy i upewnić się, czy nam smakują i czy pasują do wybranej potrawy. Trzeba również pamiętać, by nie zjadać kwiatów rosnących na zanieczyszczony terenach, w pobliżu dróg ani kupowanych w kwiaciarniach. Najlepiej wyhodować jadalne kwiaty we własnym ogrodzie lub na balkonie - radzi blogerka i dodaje - Absolutnie bezpieczne i jednocześnie najbardziej popularne jadalne kwiaty to: róże, fiołki, bratki, lawenda, nasturcje, stokrotki, ogórecznik oraz kwiaty cukinii. Syropy z lawendy, lody z fiołkami, sałatka z aksamitkami czy jajecznica z dodatkiem stokrotek to więc nie tylko propozycje dla smakoszy czy poszukiwaczy kuchennej egzotyki.

Słoneczniki Vincenta van Gogha, lilie wodne Claude'a Moneta, nasycone ukrytym erotyzmem pąki Georgii O'Keefe czy popartowe kwiaty Andy'ego Warhola nie tylko na stałe zapisały się w kanon największych dzieł w historii sztuki. Stały się również elementem popkultury, jednym z najpopularniejszych motywów na plakaty czy fototapety, który upodobało sobie wielu dekoratorów wnętrz. Od wieków kwiaty niosą ze sobą także znaczenie symboliczne. Róża, zwana królową kwiatów jest symbolem wiecznej miłości, chryzantema - dostatku i nieśmiertelności, lilia - piękna i elegancji, a kwiat lotosu - bogactwa oraz dobrobytu. Wierzono także, że przebiśniegi przynoszą nieszczęście w domu, kwitnące za wcześnie fiołki wróżą śmierć lub zarazę, a magnolie służyły do czarów miłosnych.

Kwiaty od lat inspirują nie tylko malarzy, projektantów i dekoratorów, ale także bezsprzecznie uprzyjemniają nasze życie codzienne. Świeże kwiaty w wazonie, kwiecista spódnica lub garść fiołków wrzucona do sałatki mogą wywołać uśmiech na twarzy i być miłym akcentem kontrastującym z szarą, jesienną pogodą.

Wyższość sztucznych drzewek nad naturalnymi

Drzewka bonsai, budzą podziw swoim wyglądem nie od dziś. Bonsai to nie jest zwykłe drzewko, to dzieło sztuki pielęgnowane przez całe lata. Nie każdy posiada tyle wytrwałości. Po wielu niepowodzeniach większość odpuszcza sobie. Alternatywą, dla prawdziwego drzewka bonsai jest sztuczny bonsai. Charakteryzuje go wiele zalet. Sztuczne bonsai budzi zachwyt jak żywe. Nie potrzebuje ciągłej pielęgnacji i jest niepowtarzalnym elementem w naszych domach. Sztuczne bonsai wygląda tak, jak chcemy. Dostajemy to co zamawiamy w szczególności wysokość lub rodzaj, w zasadzie ten, o którym marzyliśmy. Bez żadnego problemu możemy posiadać własnego bonsai cedrowe czy musashi w mieszkaniu, które zachwyci nie tylko nas, ale też naszych gości.

Miłośnicy drzew i drzewek sztucznych odnajdą w sprzedaży różnego rodzaju sztuczne drzewa czy artykuły dekoracyjne. Bardzo dużą popularnością cieszą się palmy sztuczne. Spotkać można je w tak różnorodnych formach i wielkościach, że nie sposób nie odnaleźć czegoś na miarę osobistych potrzeb. Palmy sztuczne tworzą orientalny klimat w naszych domach. Sztuczne palmy pełnią funkcje dekoracyjne, to jak mebel rozświetlający nasz dom. Małe sztuczne palmy stawiane na parapecie okna do złudzenia przypominają te prawdziwe.

Wyższość drzewek sztucznych nad naturalnymi polega na tym, że nie wymagają od nas dużego poświęcenia. Sztuczne drzewa pięknie prezentują się przez cały rok, nie przeszkadzają im szkodniki, nie trzeba ich podlewać, nie wymagają zmiany ziemi czy prawidłowo utrzymywanej temperatury w pomieszczeniu. Walory te sprawiają, że zabiegani klienci stosunkowo częściej sięgają po drzewka sztuczne. Od lat lubimy przebywać pomiędzy roślinami. Szybkość życia sprawia, że coraz częściej sięgamy po sztuczne drzewka. To w szczególności one są najpopularniejszą dekoracją naszych mieszkań. Tylko sztuczne drzewka zachwycają swoim pięknym wyglądem przez cały rok bez naszej pomocy.

Obecnie w sprzedaży mamy bardzo duży wybór sztucznych bonsai. Różnorodność kształtów, wielkość lub rodzaj oferowanych drzewek bonsai pokazuje, że najbardziej zagorzały pasjonat japońskiej sztuki bonsai znajdzie coś na miarę swych potrzeb. Sztuczne bonsai swoim wyglądem nie różnią się znacznie od żywych. Są tradycyjnie umieszczone w małych, płaskich donicach, a struktura budowy korzenia nie odróżnia ich od prawdziwych. Sztuczne drzewka bonsai zawsze sprawiają niesamowite wrażenie, nie potrzebują podlewania czy specjalnej pielęgnacji. Drzewko, wyglądające na pozór na pieczołowicie pielęgnowane przez wiele lat, możemy mieć bez szczególnych wyrzeczeń z naszej strony, jeśli wybierzemy sztuczne.

Sztuczne drzewka stanowią nowoczesny motyw dekoracji wnętrz. Oferta sztucznych drzewek jest tak rozbudowana, że nie możliwym jest nie znaleźć czegoś, co w stu procentach zaspokoi nasze oczekiwania. Pośród sztucznych drzewek odnajdziemy również sztuczne palmy, sztuczne drzewka bonsai, bukszpan czy inne. Kompozycja utworzona ze sztucznych drzew gwarantuje wyjątkowy klimat naszego domu, zaskakuje gości i stanowi element dekoracji, a z czasem staję się niezbędnym meblem

Jak pielęgnować żywopłot z roślin iglastych



Zakładając żywopłot, chcemy aby stał się dla nas barierą dającą namiastkę zacisza i intymności. Dobrze prowadzony może nas cieszyć przez wiele lat. Aby to osiągnąć musimy wiedzieć  jak o niego zadbać.
Pielęgnację żywopłotu - z roślin iglastych rozpoczynamy praktycznie już od momentu jego założenia. Tak jak w przypadku innych nasadzeń żywopłoty wymagają systematycznego odchwaszczania, podlewania oraz nawożenia. Nawożenie; dawki i terminy stosowania zależą od wieku rośliny, typu gleby, oraz nawozu jaki stosujemy (pylisty, granulowany, otoczkowany). Podłoże w obrębie całego żywopłotu korzystnie jest wyściółkować (np. mieloną korą, trocinami) co znacznie ograniczy rozwój chwastów i straty wody z gleby w wyniku parowania.
Ważnym elementem pielęgnacji żywopłotów jest stała kontrola ich stanu w zakresie struktury ,oraz zdrowotności roślin. Systematycznie należy usuwać gałęzie złamane, uszkodzone, suche, a przede wszystkim porażone przez szkodniki lub choroby (tzw. cięcia sanitarne).
Cięcia żywopłotów – tzw. formowanie wykonuje się 2-3 razy w roku: pierwszy raz późną wiosną, po rozpoczęciu wegetacji, drugi i ewentualnie trzeci raz - w lecie, w celu ograniczenia rozmiarów żywopłotu tzw. cięcie kosmetyczne korygujące. Cięcia nie należy przeprowadzać w okresach deszczowych i w upalne słoneczne dni przy bardzo wysokich temperaturach powietrza /powoduje to bardzo widoczne zasychanie miejsc ciętych/.
Żywopłoty formowane - wymagają systematycznego, corocznego cięcia, które jest podstawowym warunkiem utrzymania ich zamierzonej formy i określonych gabarytów, dużej zwartości na całej długości i bez prześwitów w dolnej części. Pierwsze cięcie wykonuje się tuż po posadzeniu. Polega ono na skróceniu i wyrównaniu wszystkich roślin tak, aby całe nasadzenie uzyskało jednakową wysokość. Cięcie wykonuje się na każdej roślinie osobno - należy przyciąć wierzchołek i skrócić pędy boczne. Ograniczamy tym samym wzrost krzewów, ale równocześnie pobudzamy je do rozkrzewiania i zagęszczania. Od samej podstawy roślin wyrastają wówczas liczne długopędy, które w przyszłości utworzą zasadniczy szkielet żywopłotu. W przypadku żywopłotu formowanego cięcia w kolejnych latach wykonuje się już na całej jego długości, tak aby nadać mu wyrównaną powierzchnię w płaszczyźnie wierzchołkowej i w płaszczyznach bocznych. Najkorzystniejsze jest nadanie żywopłotowi formy trapezu (w przekroju) - powinien on być najszerszy u podstawy i lekko zwężać się ku górze. Dzięki temu światło łatwiej dociera do dolnych partii krzewów, co zapobiega ich przedwczesnemu ogołacaniu. Płaszczyzna cięcia w części wierzchołkowej może być płaska.

Pielęgnacja roślin - jak zacząć?

Każdy ogród, balkon czy dom wygląda piękniej, jeśli rosną w nim rośliny – zarówno te ogrodowe, jak i doniczkowe. Każda z roślin zachwyca czym innym – zapachem liści i kwiatów, wyglądem, ciekawym kształtem. Ważne jest jednak, aby umieć pielęgnować każdą z posiadanych roślin, w innym bowiem przypadku traci ona swój urok i piękno.
Pielęgnacja roślin nie jest zwykle trudna, o ile znamy ich podstawowe potrzeby – dobrze jest więc w pierwszej chwili kupić sobie książkę dotyczącą np. roślin ogrodowych czy doniczkowych albo poszukać w Internecie na forach czy stronach informacji o konkretnych gatunkach. Jeśli rozpoczynamy naszą przygodę z hodowlą kwiatów, dobrze jest wybrać na początek gatunki mało wymagające, znoszące przelanie czy przesuszenia, które może nam się na początku zdarzać.

Najpierw dla każdej rośliny trzeba wybrać odpowiednie stanowisko – niektóre z kwiatów lubią półcień, inne znów dobrze będą rosły na słońcu, zaś jeszcze inne stracą wszystkie liście, o ile nie zadbamy, aby nie stały na przeciągu. Jest to podstawowa kwestia w ramach pielęgnacji roślin; zaraz potem powinniśmy dobrze dobrać doniczkę oraz ziemię, w jakiej będzie rósł kwiatek. Rośliny z rodziny kaktusowatych i sukulentów będą najlepiej rosły w ziemi dla kaktusów, zaś palmy – w ziemi dla palm; rośliny kwitnące dobrze jest zasadzić w odpowiedniej dla nich ziemi, zawierającej właściwą liczbę składników odżywczych. Każda doniczka powinna mieć dziurkowane dno, pozwalające na odprowadzenie wody, a także podstawkę. Warto zasięgnąć rady odnośnie tego, jakie rozmiary doniczek będą najlepsze dla określonych gatunków.
Najistotniejszą chyba kwestią jest podlewanie i nawożenie roślin. Należy – w odniesieniu do specyfiki posiadanych roślin – ustalić odpowiedni schemat podlewania i nawożenia; podlewanie zawsze przeprowadzamy za pomocą odstanej, przegotowanej, zimnej wody. W zarysie rocznym, część kwiatów potrzebuje zimowania w miesiącach od późnojesiennych do wczesnowiosennych – wtedy podlewanie należy ograniczyć, jak i nie nawozić roślin. Pewne gatunki, jak papirusy, wymagają wciąż mokrej ziemi, inne zaś, jak kaktusy, dobrze jest podlewać rzadko. Warto zwrócić też uwagę na to, gdzie lejemy wodę – fiołki o wrażliwych liściach podlewamy przez podsiąkanie, nalewając wodę do podstawki, zaś inne możemy podlewać bezpośrednio na ziemię. Niektóre rośliny, potrzebujące dużej wilgotności powietrza, warto również zraszać przegotowaną, odstaną wodą.
Jeśli nasze rośliny są wysiane na zewnątrz - nie zapomnijmy o systematycznym odchwaszczaniu naszych roślinek. Zazwyczaj chwasty są dużo bardziej silniejsze od uprawianych roślin i powinniśmy się ich pozbyć. Możemy to zrobić albo mechanicznie, albo za pomocą specjalnych środków chemicznych. Nawet tak pospolity trawnik, jeśli nie będzie systematycznie odchwaszczany, prędzej czy później zarośnie koniczyną lub tzw. mleczem.

Mistrzowie architektury wnętrz i ich dzieła

Specyficzne kompozycje przestrzenne wnętrz pozwalały w mistrzowski sposób na planowanie całych kompleksów bez wyraźnego podziału na poszczególne pomieszczenia. Po za celami praktycznymi wynikającymi z wymogów określonych w kulturowym kanonie specyfika architektury dekoracyjnej we wnętrzach spełniała również określone funkcje estetyczne.

W Chinach od najdawniejszych czasów istniały przestrzegane przez architektów zasady kompozycji, wymagające stopniowego odkrywania przed gościem całych kompozycji pięknie wymodelowanych wnętrz. Najbardziej rozpowszechnionym typem kompozycji jest wolno stojący "ścienny" kompleks oparty między drewnianymi kolumnami.

Architektura dekoracyjna, często o bardzo skomplikowanym zarysie była wykorzystywana przez architektów i rzemieślników do zwiększenia dekoracyjności zespołu wnętrz. Kompozycyjną strukturę podkreślano przez powszechnie stosowane płaskorzeźby, które we wcześniejszych okresach wypełniały tylko ważniejsze pomieszczenia "galerie", ale z biegiem czasu gdy w architekturze wnętrz coraz większe znaczenie zaczęła odgrywać dekoracyjność form płaskorzeźbą i reliefami zaczęto pokrywać całe powierzchnie kompleksów.

Motywy były przeróżne obok postaci zwierząt i ptaków szczególnie rozpowszechnione było stosowanie motywów smoków - symboli cesarzy oraz feniksów - symboli cesarzowych. W charakterze elementów zdobniczych stosuje się także cenione przez historyków inskrypcje, pieczęcie konfucjańskie oraz kaligrafię poematów i sentencji.

Podobnie jak motywy zwierzęce, roślinne czy kaligraficzne, symetryczne motywy o wyszukanych wzorach zdobią obicia ścienne lub ramy obrazów. Stanowią nie kiedy, niepowtarzalne dzieła sztuki ceramicznej lub grawerskiej. Charakteryzuje je duże bogactwo stylu i form. W odróżnieniu od motywów zwierząt czy ptaków, które były umieszczane pojendynczo pozostałe zdobienia umieszczane były symetrycznie parami od osi głównej kompozycji.

Imponujące elementy architektury dekoracyjnej wnętrz, częstokroć z dominującą formą zdobień ceramicznych, stanowią najbardziej charakterystyczną część wszystkich ważniejszych znanych kompleksów chińskich wnętrz od czasów dynastii Tang.

W klasycznej chińskiej architekturze wnętrz całą niemal powierzchnię ścian i elewacji zajmowały stylowe drzwi i okna, oraz pozostałe elementy tzw. "segmentów ściennych" płaskorzeźby, zwoje itp. Elementy zajmujące powierzchnię drzwi i okien często mają konstrukcję kratową, ażurową bogato zdobioną. Bez względu na to czy były to drzwi lub okno wewnętrzne lub te, które wychodziły na ogród lub ulicę były bardzo urozmaicone pod względem kształtu prześwitu o bardzo wyszukanej ornamentacji (wzory roślinne, stylizowane i wykańczane ceramiką). Rzeźbienia mogły również upiększać krzyżaki, gdzie w ażurowej kracie umieszczano rozetki, stylizowane kwiaty, liście itp.

We wnętrzach mieszkalnych uprzywilejowanych grup społecznych dużą wagę przywiązywano do kolorystyki. Niektóre barwy były zastrzeżone tylko dla wnętrz pałacu cesarskiego np. żółta, złota, purpurowa. Mimo to wnętrza należące niegdyś do właścicieli majątków ziemskich, zamożnych kupców i przedsiębiorców, dziś odrestaurowane przyciągają wzrok jaskrawością barw i bogactwem motywów zdobniczych.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Odkryj niezwykłe właściwości pyłku kwiatowego

Artykuł z serii „leki z pszczelej apteki” który opisuje jeden z najbardziej wartościowych produktów roślinnych, jakim jest pyłek kwiatowy. Dowiesz się najważniejszych informacji skąd się bierze pyłek, jaki ma skład i właściwości które pomogą w utrzymaniu zdrowia i kondycji.

Pszczoły oprócz nektaru i spadzi, zbierają i znoszą do ula pyłek kwiatowy, czyli produkowane przez rośliny męskie komórki rozrodcze. Jest to wspaniały, wysokobiałkowy pokarm roślinny dzięki któremu możliwy jest rozwój rodziny pszczelej.

Pyłek zbierany jest przez pszczoły z roślin pyłkodajnych, w obrębie których wyróżniamy dwie grupy: wiatropylne i owadopylne. Pyłek roślin wiatropylnych jest drobny, suchy, bardzo sypki o gładkiej powierzchni i czasami posiada komory powietrzne – ułatwiające przenoszenie za pomocą wiatru. Pszczoły zbierają go w czasie bezwietrznej pogody z drzew takich jak leszczyna, brzoza, olcha, topola, osika czy jesion.

Pyłek roślin owadopylnych jest cięższy, a powierzchnię pokrywają różne wypustki oraz lepka otoczka balsamu, czasem kropelki tłuszczu. Ułatwia to przyczepianie się pyłku do ciała pszczoły i jego gromadzenie, dlatego jest on chętniej zbierany. Do roślin takich należą m.in..: podbiał, grusza, wierzba, śliwa, koniczyna czerwona, mniszek lekarski, chaber bławatek, gryka czy facelia.

bee_012

Pszczoła, odwiedzając kwiaty, potrąca pylniki, które obsypują ją pyłkiem. Z powierzchni ciała zostaje on sczesany i przeniesiony do specjalnych koszyczków znajdujących się na odnóżach pszczoły. Pszczoła formując pyłek w koszyczkach, zwilża go wydzieliną gruczołów ślinowych i miesza z miodem lub nektarem. Powstały kulisty twór nazywany jest obnóżem. Po przyniesieniu do ula, obnóża są strącane do komórki plastra, a dalszą obróbką (produkcją pierzgi) zajmują się pszczoły ulowe.

Pyłek odznacza się niezwykłą wartością odżywczą, niespotykaną w innych produktach roślinnych. Zawiera on białka, cukry proste i złożone, tłuszcze, flawonoidy, karotenoidy, nukleoproteidy, witaminy i sole mineralne. To wszystko sprawia, że pyłek stanowi dla człowieka świetną odżywkę o pro-zdrowotnych właściwościach.


pollen_closeup



Zawartość białka wynosi średnio 23%, w tym ponad 10% to aminokwasy egzogenne.
Jednym z ważniejszych jest arginina. Zwiększa ona produkcję tlenku azotu, który obniża napięcie ścian naczyń działając rozkurczowo na tętnice wieńcowe (podobnie jak nitrogliceryna). Arginina zapobiega też zlepianiu się czerwonych ciałek krwi.

Cukry stanowią od 20 do 50% frakcji pyłku, z czego 15-17% stanowią wielocukry (skrobia i celuloza). Duży udział mają też cukry redukujące, zwłaszcza glukoza i fruktoza, których jest średnio 26%.

Tłuszcze zajmują od 1 do 20% składu, w tym tak ważne dla zdrowia kwasy NNKT, takie jak: linolowy, alfa-linolenowy, arachidowy; oraz fosfolipidy i fitosterole.

Kolejną cenną grupą związków są witaminy. Pyłek bogaty jest w beta-karoten (prowitamina A), którego jest 20 razy więcej niż w marchwi. Inne witaminy to A, D, E, K, B1, B2, B6, B12, PP, C, kwas pantotenowy, foliowy, biotyna, inozytol oraz kwercetyna – która jest przeciwutleniaczem obniżającym poziom cholesterolu w organizmie, działa przeciwmiażdżycowo.

Wśród związków mineralnych w pyłku jest około 40 biopierwiastków. Jednym z nich jest magnez, który działa przeciwmiażdżycowo i uodparniająco. W pyłku występuje też potas, fosfor, wapń, żelazo, kobalt, jod, mangan, krzem, siarka, cynk, miedź, sód oraz 24 pierwiastki śladowe.

Selen, mangan i cynk warunkują prawidłowe działanie układu odpornościowego. Żelazo, miedź, kobalt i mangan spełniają ważną rolę w zapobieganiu niedokrwistości, a cynk zapobiega chorobom włosów i reguluje czas działania insuliny.

W pyłku obecne są też fitosterole, kwasy organiczne oraz enzymy, a także olejki eteryczne, hormony i kwasy fenolowe.

Pyłek odznacza się właściwościami antybakteryjnymi, regenerującymi, detoksykującymi, odżywczymi i leczniczymi. Więcej informacji na temat wykorzystania pyłku w medycynie i profilaktyce znajdziesz tutaj: http://www.apiterapia.biz/pylek_choroby.html

Pierzga
Jest to pyłek kwiatowy w postaci obnóży złożony przez pszczołę zbieraczkę do komórki plastra i zmieszany przez pszczołę ulową z wydzieliną gruczołów ślinowych i miodem, a następnie ubity w celu zabezpieczenia go przed dostępem powietrza, zalany do pełna miodem i zasklepiony woskiem. W warunkach beztlenowych mieszanina pyłku, miodu i śliny pszczół ulega fermentacji mlekowej, dzięki której pierzga jest zakonserwowana i łatwo strawna.

Procesy zachodzące w pierzdze są podobne jak w kiszeniu kapusty czy ogórków. Podwyższona zawartość węglowodanów i kwasu mlekowego zapobiega rozwojowi pleśni i bakterii gnilnych. Dzięki temu produkt ten może być długo przechowywany w ulu jak i poza nim.

Pierzga zawiera około 12% mniej białka, tłuszczu o 66%, wzrasta natomiast ilość cukrów o 60% i innych składników o około 23%. W pierzdze występuje dużo kwasu mlekowego - 3,1%, oraz więcej jest witaminy K. Inna jest też zawartość jakościowo-ilościowa enzymów, ponieważ wzrasta ilość enzymów pochodzenia zwierzęcego, przekazanych przez pszczołę. W pierzdze jest znacznie większa ilość peptydów oraz wolnych aminokwasów i dlatego białko pierzgi jest bardziej aktywne biologicznie i znacznie łatwiej przyswajalne.

Pierzga jest wspaniałym pokarmem odżywczym, regulatorem działania organów ustroju, katalizatorem i stymulatorem dla gruczołów dokrewnych. Przyspiesza odbudowę wszystkich komórek organizmu. Zapobiega powstawaniu wielu schorzeń takich, które są wynikiem braku składników w pokarmach. Ponadto jest odtrutką na różne fermenty powstałe w organizmie, działa antybakteryjnie i niweluje skutki uboczne po kuracjach antybiotykowych.

Dokładniejsze informacje na temat pierzgi znajdziesz tutaj: http://www.apiterapia.biz/pierzga.html

http://www.apiterapia.biz Forum na goldenline o pszczołach i apiterapii: http://www.goldenline.pl/grupa/pszczoly http://www.goldenline.pl/grupa/apiterapia

Jak oszczędzać wodę w ogrodzie?

Jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych w każdym ogrodzie jest podlewanie. Jednak w ciągu roku na podlewanie średniej wielkości ogrodu można zużyć nawet kilkaset tysięcy litrów wody! Zobacz jak oszczędzić ponad 70% wody zużywanej do podlewania oraz zapobiec usychaniu roślin.

Jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych w każdym ogrodzie jest podlewanie. Większość roślin wymaga regularnego nawadniania, a szczególnie jest to niezbędne w okresach suszy. Szczególnie często i obficie trzeba nawadniać ogrody położone na glebach lekkich, piaszczystych. Dostarczenie roślinom odpowiedniej ilości wody do ich korzeni wpływa na wygląd roślin ozdobnych, a także obfitość plonów w sadach i ogrodach warzywnych.


Ile wody zużywasz do podlewania ogrodu?

To wszystko powoduje, że do nawadniania roślin zużywamy bardzo duże ilości wody. Ile tak naprawdę? Np. do podlewania trawnika potrzeba przeciętnie 5 l/m² w ciągu doby. Dobowe zapotrzebowanie roślin na rabatach może wynosić od 5 do 20 litrów/m². I tak przez cały okres wegetacyjny od wiosny do jesieni.

Ile wody zużywamy do podlania ogrodu w ciągu roku? Załóżmy, że Twój ogród ma 300 m kw. W ciągu doby konieczne jest dostarczanie 10 litrów/m kw. W sezonie wegetacyjnym jest 120 dni, w których musisz nawadniać ogród. Zużyjesz zatem:

300 x 10 x 120 = 360 000 litrów wody

A ile to kosztuje? Obecnie cena 1 m sześciennego wody wodociągowej sięga 5 zł. 1 litr to 0,001 m sześciennego. Obliczone wyżej zużycie to 360 m sześciennych. Będzie to zatem kosztować... 1800 złotych!!!

Przyznasz, że jest co oszczędzać? Do tego dodajmy jeszcze, że Polska ma dosyć ubogie zasoby czystej wody i niestety jest w Europie jednym z krajów o najmniejszych zasobach wody. Podczas, gdy średnia europejska wynosi 4800 m sześciennych wody na mieszkańca na rok, w Polsce przypada zaledwie 1600 m sześciennych na mieszkańca rocznie.

Tak, to prawda... woda jest u nas towarem deficytowym. W takiej sytuacji oszczędzanie wody jest naszym obowiązkiem! Tym czasem w Twoim ogrodzie możesz zaoszczędzić nawet ponad 70% wody zużywanej do podlewania. Oto jak to zrobić...


4 proste sposoby na oszczędzanie wody w ogrodzie

1) Ograniczaj straty wody podczas podlewania

Na wąż ogrodowy załóż końcówkę ze spryskiwaczem, który oszczędza wodę i pozwala dokładnie zraszać rośliny. Podlewaj w dni bezwietrzne, aby woda nie była rozwiewana przez wiatr. Warto też gromadzić w beczce deszczówkę i w miarę możliwości wykorzystać ją do podlewania.

2) Pozwól wodzie dotrzeć do korzeni roślin

Częste podlewanie małymi ilościami wody nie jest wskazane. Pamiętaj, że lepiej jest podlewać ogród rzadziej i ale bardzo obficie. Wówczas woda wsiąknie głębiej pod powierzchnię gleby i dotrze do korzeni roślin.

3) Ogranicz wyparowywanie wody z gleby

Ogród najlepiej podlewaj wieczorem. W nocy jest chłodniej i mniejsza ilość wody wyparowuje z gleby. Konieczne jest także ściółkowanie gleby. Warstwa ściółki na powierzchni gleby spowalnia odparowywanie wody z gleby. Ściółkowanie wykonaj wiosną, gdy gleba jest jeszcze dostatecznie wilgotna. Jeżeli jednak nieco się spóźniłeś i ściółkujesz dopiero latem, wykonaj to bezpośrednio po obfitym podlaniu roślin.

4) Zwiększ pojemność wodną gleby w Twoim ogrodzie

Zwiększając pojemność wodną gleby sprawisz, że gleba wchłonie większą ilość wody i zatrzyma wodę na dłużej. Zabieg ten jest szczególnie korzystny na glebach lekkich, z których woda szybko wyparowuje lub przesiąka do niższych warstw (zbyt głęboko aby była dostępna dla korzeni Twoich roślin).

Pojemność wodną gleby możesz zwiększyć, wzbogacając glebę o materię organiczną. Wymieszaj zatem glebę z kompostem, obornikiem lub torfem. Zwiększenie pojemności wodnej gleby może przynieść Ci jeszcze większe oszczędności, jeżeli zastosujesz HydroŻel.

HydroŻel to tzw. doglebowy absorbent wody, czyli po prostu, substancja magazynująca wodę.

Ile możesz zyskać stosując HydroŻel? Przykładowo torf absorbuje do 5 razy własnej wagi łatwo dostępnej wody. Traci jednak te właściwości w ciągu 3 lat. Tymczasem HydroŻel potrafi wchłonąć od 250 do 400 razy więcej wody niż wynosi jego objętość! Do tego, zachowuje swoje właściwości przez 5 lat, a więc dłużej niż torf.

Co to oznacza w praktyce? Tu mam dla Ciebie doskonałą wiadomość. Zastosowanie HydroŻelu może ograniczyć zużycie wody do podlewania nawet o ponad 70%!

Ponadto zastosowanie HydroŻelu zapobiega okresowym niedoborom wody, które mogły by powodować zahamowanie wzrostu roślin, zmniejszone pobieranie składników pokarmowych, więdnięcie i przedwczesne zasychanie liści, a w skrajnych przypadkach całych roślin.

Dlatego też dzięki zastosowaniu HydroŻelu, nie tylko zaoszczędzisz wodę, ale także zapewnisz roślinom dobre warunki wzrostu w okresach suszy oraz gdy nie będzie możliwe regularne nawadnianie ogrodu (np. gdy wyjedziesz na urlop). Szczególnie przydatne jest to również w uprawie roślin na balkonach i tarasach. Po dodaniu HydroŻelu do gleby w skrzyniach i donicach, gleba pozostanie znacznie dłużej wilgotna. Dzięki temu balkonowe kwiaty nie będą wymagały tak częstego podlewania, zachowując przy tym swój wigor i piękne kwitnienie.

hydrozel_opakowanie

I pewnie teraz zastanawiasz się: gdzie mogę kupić HydroŻel? Jeżeli nie ma go w Twoim lokalnym sklepie ogrodniczym, możesz go zamówić przez internet. O tutaj: zamów HydroŻel
Rafał Okułowicz jest twórcą poradnika Ogrody oraz Domy i Mieszkania.