środa, 4 maja 2011
Wulstekeara – Vuylstekeara (storczyk)
Wulstekeara to odmiana powstała z połączenia kilku innych odmian storczyków. Jest jedną z ładniejszych roślin ze swojej rodziny. Kwiaty, drobne wyrastają obficie na dość długich łodygach, które mogą być rozgałęzione. Mają kolor głębokiej, nakrapianej czerwieni. Liście wydłużone, w kolorze żywej zieleni.
Uprawa:
Nowe rośliny uzyskujemy przez podział. Sadzimy do ziemi przeznaczonej dla storczyków, o odczynie kwaśnym. Najlepszym stanowiskiem jest miejsce jasne, z dużą ilością światła, jednak niewystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Temperatura powinna wynosić około 20 stopni, przy czym mile widziane są niewielkie spadki nocą. Najlepiej, gdy pomieszczenie jest przewiewne, a powietrze wilgotne. Wskazane jest delikatne, ale częste zraszanie rośliny mocno rozproszonymi kropelkami wody. Ziemia powinna być cały czas lekko wilgotna. Zmieniamy to dopiero zimą, kiedy to podlewamy dopiero, gdy podłoże będzie suche. W czasie kwitnienia i przez jakiś czas po, można do wody dodawać, co cztery tygodnie, niewielką ilość nawozu.
Zastosowanie:
Kwiatek wyjątkowo piękny. Wspaniale ozdobi każde mieszkanie. Ponadto jest niezwykle trwały i może bardzo długo stać w wazonie lub wykorzystany być do bukietów i kompozycji kwiatowych.
Kwitnienie:
Roślina zakwita zimą i kwitnie aż do wiosny. W ty czasie stare kwiaty usychają i ciągle pojawiają się nowe.
Zimowanie:
Dobrze zimuje w mieszkaniach. Należy tylko zapewnić mu warunki wymienione powyżej.
Dipladenia, Mandevilla – Dipladenia
Ten rodzaj jest bardzo atrakcyjny, jednak nie ma to odzwierciedlenia w jego powszechności, a przecież na to zasługuje, dzięki długiemu i bardzo obfitemu kwitnieniu. Dipladenia ma postać wijącego się i pnącego krzewu, choć pędy zaczynają się wić w późniejszym okresie. Ma ona ciemne, lśniące liście a od maja pokrywa się mnóstwem dzwonkowatych, dużych kwiatów (różowe, białe, ciemnoczerwone). Z bardziej znanych gatunków tego rodzaju należy wymienić Dipladenia baliviensis, który charakteryzuje się białymi kwiatami z żółtym wnętrzem. Najbardziej znanym gatunkiem jest Dipladenia sanderi o różowych kwiatach, które są nieco większe i obficiej kwitną, a jej odmiana ‘Rosea’ to perła wśród Dipladenia. Dodatkową jej dekoracją są błyszczące pędy z ciemnymi liśćmi, które podkreślają kwitnienie. Ten wijący krzew, bliski krewny oleandra (należy do rodziny Apocynaceae – Toinowate) wykazuje dużą trwałość.
Uprawa:
Pochodzenie Dipladenia (Brazylia) ma swoje odzwierciedlenie w warunkach jakim musimy sprostać, aby cieszyć się zdrowym okazem tego rodzaju. Wymaga ona stanowiska jasnego, do półcienistego, bardzo ciepłego i wilgotnego. Wilgotność wskazana zwłaszcza w czasie wegetacji, czyli od marca. Temperatura od maja do jesieni 18-20ºC i więcej, natomiast zimą na poziomie 12-15ºC i starajmy się, aby nie spadła poniżej 10ºC., okres spoczynku jest krótki i ma miejsce w styczniu i lutym. Podlewane w okresie wzrostu regularne tak, aby podłoże było równomiernie wilgotne. Bezwzględnie unikać zalegania wody (nadmiar wody w podstawce zawsze usuwamy). Zraszamy liście. Nawożenie umiarkowane, co tydzień od kwietnia do sierpnia. Przesadzanie nie jest wymagane co roku, czynimy je wówczas, gdy zajdzie potrzeba, najlepiej wiosną w nieco większą doniczkę z drenażem. Podłoże dla dipladenia powinno być żyzne, próchnicze tj. mieszanka torfu z ziemią i piaskiem. W lutym przycinamy ją, dla lepszego rozkrzewienia. Rozmnażanie wiosną poprzez sadzonki, pobrane z wierzchołków, które ukorzeniają się w przeciągu sześciu tygodni w ciepłym miejscu, najlepiej ogrzewanej mnożarce.
Uwagi:
Dipladenia jest rośliną trującą (wszystkie części)!!! Jeżeli nie zapewnimy jej odpowiedniej wilgoci powietrza lub będzie poddana na bezpośrednie słońce, może dojść do zwijania się liści. Autor opisu – Sargon.
Ardizja karbowana - Ardisia Renata
Ardizja pochodzi z Azji Południowej i Japonii. To niedużej wielkości drzewko o błyszczących i karbowanych liściach, dorasta do 1 m. wysokości. Kwitnie latem i wczesną jesienią, jej kwiaty zaś szybko zmieniają się w piękne czerwone owoce – przypominające jarzębinę. Ta naturalna ozdoba dość długo zachowuje swoją żywotność. Aby zwiększyć ilość owoców wystarczy zapylić kwiaty pędzelkiem.
Uprawa:
Miejsce uprawy powinno być jasne ale nie bezpośrednio nasłonecznione – preferowane miejsce umiejscowienia to wschodnia część pomieszczenia. Ardizja lubi pokojową temperaturę, zimą zaś nie niższą niż 16 st. C. Ardizja lubi lekką wilgoć i częste zraszanie. Latem roślinę podlewamy 2 – 3 razy w tygodniu, zimą raz w tygodniu. Pielęgnacja: Wiosną i latem Ardizję nawozimy raz w tygodniu ( preparatem do roślin doniczkowych ), zima raz w miesiącu. Przesadzamy rzadko, raz na 2-3 lata. Rozmnażamy z sadzonek pędowych ( tę czynność lepiej wykonywać w warunkach produkcyjnych ) nasion ( wyjmujemy nasiona z dojrzałych osobników i wysiewamy wiosną ).
Kwitnienie:
Od czerwca do września Ardizja kwitnie pięknymi kwiatami, które szybko przemieniają się w równie okazale rośliny.
Uwagi:
Na brzegach liści Ardizji występują czasem zgrubienia, pod którymi skupiają się bakterie, nie są to objawy choroby. Bakterie żyją w symbiozie z rośliną i nie należy ich usuwać.
Amarcinum - Amaricrinum Howardii
Amarcinum ma długie, ciemnozielone, sztywne liście. Na wysokiej łodydze pojawia się mnóstwo różowo-białych kwiatostanów. Roślina ta ma jedne z najpiękniejszych kwiatów z roślin domowych. Liście nie usychają, dlatego roślina może być uprawiana cały rok. To co czyni ten gatunek tak wyjątkowy to fakt że na jednej łodydze pojawia się do 25 kwiatostanów.
Uprawa:
Stanowisko, gdy Amarcrinum kwitnie, powinno być dobrze oświetlone, ale dość chłodne. Po kwitnieniu doniczkę należy postawić w słonecznym, przewiewnym i dość ciepłym miejscu. Podlewamy dość obficie od momentu, kiedy pojawią się pierwsze pąki kwiatowe. Całkowicie zaprzestajemy podlewania we wrześniu tak, aby umożliwić przejście cebuli w stan spoczynku. Rozmnażamy przez oddzielenie cebul przybyszowych. Młode cebule sadzimy do dużych naczyń.
Zastosowanie:
Amarcrinum to doskonała roślina zdobiąca nasze mieszkania, balkony i parapety. Ma wielkie piękne kwiaty, które cieszą wzrok przez miesiące. Kwitnąca doskonale nadaje się do ozdoby pomieszczeń, ciesząc swoim pięknem.
Uwagi:
Nie należy dopuszczać do zawiązywania się nasion, ponieważ ich pojawienie się bardzo osłabia cebule. Pędy kwiatowe należy ścinać, gdy łodygi zupełnie zaschną.
niedziela, 1 maja 2011
Blumat dla roślin domowych
Dodatkowo tak modny dziś zwyczaj umieszczania doniczek w ceramicznych osłonkach utrudnia sprawdzanie, kiedy jest właściwy czas na podlewanie. Nawet, jeśli ktoś posiada "rękę do kwiatów" i sprawdza wilgotność dotykając ziemi to trudno jest oszacować wilgotność wiązki korzeniowej. Spodnia część doniczki jest niewidoczna w ciemnej osłonce i okazjonalne kontrolowanie często skutkuje zatopieniem rośliny. W konsekwencji procent martwych roślin takich jak: figowiec beniamina, azalia, cyklamen, palma, kaktus, fiołek alpejski czy orchidea jest bardzo duży. Rozwiązaniem problemu jest automatyczne nawadnianie!
Blumat dla roślin domowych jest prostym dystrybutorem wody dla roślin o niskim zapotrzebowaniu na wodę. Inaczej niż w Tropf Blumat woda jest pobierana z wybranego naczynia i dostarczana bezpośrednio przez ceramiczny stożek za pośrednictwem cienkich rurek nawadniających. Jest to idealne źródło wody dla roślin na twoim parapecie. Może być używane podczas wakacji jak i przez cały rok.
Powrót
Difenbachia - Dieffenbachia
Dieffenbachia pochodzi z Brazylijskich lasów tropikalnych. Nazwa rośliny pochodzi od cesarskiego ogrodnika, który uprawiał ją na Wiedeńskim dworze. Najczęściej hodowanymi gatunkami są Difenbachia seguine oraz Dieffenbachia amoena, które w uprawie są już od 150 lat. Kwiaty osiągają nawet do 2 metrów wysokości, ozdobą są duże biało lub żółto nakrapiane liście
Uprawa:
Dla rośliny wybieramy jasne bądź półcieniste umiejscowienie, nie narażając jej na bezpośrednie promienie słoneczne. W czasie wzrostu – wiosną - powinniśmy zapewnić dużą wilgotność powietrza oraz ciepłą temperaturę ( 20 – 25 st. C ) , zimą preferowana temperatura to 15 – 18 st. C. Wiosną i latem do podlewania najlepiej nadają się miękka woda, roślina lubi wilgoć ( wysuszenie korzeni powoduje zasychanie brzegów liści ). Raz do roku Difenbachię przesadzamy do zasobnego podłoża. Rozmnażamy poprzez oddzielenie pędów u nasady łodygi, najczęściej z sadzonek wierzchołkowych, czynność wykonujemy wiosną. Sadzonki z 2-3 parami liści ukorzeniamy przy wysokiej wilgotności w temperaturze ok. 25 st. C. Pielęgnacja: Mimo, że Dieffenbachia dobrze aklimatyzuje się pomieszczeniach, czasem tracą dolne liści. By temu zaradzić , w czasie gdy roślina staje się zbyt wysoka a gruba łodyga się ogołaca, ścinamy jej wierzchołek. Z pozostałego pnia wyrosną nowe pędy. Dieffenbachia dobrze rośnie jeśli wzmacniamy ją nawozami organicznymi – wiosną mieszkamy podłoże z krowieńcem. Nawozy mineralne aplikujemy zaś raz w tygodniu w okresie wzrostu, czyli wiosną.
Kwitnienie:
Difenbachia kwitnie bardzo rzadko.
Uwagi:
Sok Diffenbachii jest trujący, zawiera strychninę – szczególnie niebezpieczny gdy dostanie się do rany lub śluzówki.
Odmiany winogron i winorośli
- odmiany przerobowe, odmiany deserowe oraz odmiany ogólnoużytkowe, a także odmiany altanowe.
Odmiany przerobowe.
Do tych odmian należą winogrona, które stosuje się do wyrobu win.
Należą do nich między innymi:
Regent.
Odmiana jest prawie odporna na choroby grzybowe i średnio odporna na mróz. Winogrona dojrzewają w połowie września. Owoce są małe i mają ciemnogranatowy kolor. Winogrona można też jeść na surowo, są bardzo słodkie.
Z winogron uzyskuje się wysokiej jakości ciemnoczerwone wino.
Rondo.
Owoce dojrzewają w drugiej połowie września. Odmiana obficie owocuje. Nie jest odporna na wiosenne przymrozki. Poza tym pnącza radzą sobie z chorobami grzybowymi.
Z winogron uzyskuje się wysokiej jakości czerwone wino.
Solaris.
Owoce dojrzewają pod koniec września. Solaris jest odporna na mączniaka i rzadko atakuje ją szara pleśń.
Odmiana nadająca się do wyrobu wina.
Seyval.
Owoce tej odmiany dojrzewają na przełomie września i października. Winorośl owocuje obficie. Winogrona są średniej wielkości, mają kolor żółtozielony. Odmiana jest odporna na choroby grzybowe i na mróz.
Z winogron uzyskuje się bardzo dobre białe wino.
Odmiany deserowe.
Odmiany te przeznaczone są do jedzenia na surowo.
Należą do nich między innymi:
Prim.
Owoce tej odmiany dojrzewają na początku września, są średniej wielkości i mają żółtozielony kolor. Polecane są do jedzenia na surowo. Pnącza dobrze owocują. Odmiana wytrzymała na mróz i radząca sobie z chorobami grzybowymi.
Arkadia.
Owoce dojrzewają na początku września. Odmiana jest mrozoodporna. Winogrona są polecane do jedzenia na surowo.
Nero.
Odmiana charakteryzująca się średniej wielkości, granatowymi owocami, które dojrzewają pod koniec sierpnia. Jest mrozoodporna. Polecana jest do jedzenia na surowo, owoce są słodkie i smaczne. Nadaje się jednak, także do wyrobu win. Nero to idealna odmiana do sadzenia na działkach.
Pola.
Owoce tej odmiany dojrzewają w pierwszej połowie września. Winogrona są smaczne i idealne do jedzenia na surowo. Odmiana ma spora wytrzymałość na mróz.
Kodrianka.
Owoce są duże, dojrzewają w drugiej połowie sierpnia. Polecane do jedzenia na surowo. Odmiana jest odporna na mróz i radzi sobie z chorobami grzybowymi.
Winogrona ogrodowe
Wiktoria
Jest to odmiana mrozoodporna. Winogrona dojrzewają wcześnie i są polecane do jedzenia na surowo. Odmiana jest odporna na choroby.
Odmiany ogólnoużytkowe.
Odmiany te przeznaczone są zarówno do jedzenia na surowo, jak i do wyrobu win. Jednak wina robione z nich nie są już tak dobre jak z odmian typowo winnych.
Należą do nich między innymi:
Kristaly.
Owoce dojrzewają pod koniec sierpnia, są średniej wielkości i mają jasnożółty kolor. Są smaczne i słodkie. Odmiana jest odporna na mróz oraz na choroby grzybowe. Nadaje się do jedzenia na surowo oraz na wino.
Odmiany altanowe.
Odmiany te są przeznaczone do sadzenia na płotach, pergolach czy przy altanach.
Należą do nich między innymi:
Fredonia.
Owoce tej odmiany dojrzewają w drugiej połowie września. Winogrona są duże, słodkie i mają ciemnogranatowy kolor. Odmiana jest wyjątkowo odporna na mróz i odporna na choroby.
Agnieszka Krakowiak
Muchołówka hodowla, pielęgnacja i zimowanie
Uprawa.
Stanowisko – Roślina lubi mieć wokół siebie wilgotne powietrze. Latem dobre jest dla niej stanowisko dobrze oświetlone, na przykład na południowym oknie. Kwiat można wystawić na balkon lub taras. Zimą zapewniamy miejsce jasne o temperaturze od około pięciu do około dziesięciu stopni.
Podlewanie – Podlewamy miękką wodą, dobra jest destylowana lub deszczówka. Należy utrzymać stałą wilgotność podłoża. Zimą podlewamy bardzo oszczędnie, podłoże powinno być minimalnie wilgotne.
Podłoże – Dobrym rozwiązaniem jest połączenie kwaśnego torfu z gruboziarnistym piaskiem, mieszamy w stosunku dwa do jednego.
Pielęgnacja – Można zwiększyć wilgotność wokół rośliny w okresie wegetacji zraszając ją. Staramy się nie dotykać włosków czuciowych w pułapkach Muchołówek, ponieważ bardzo przeszkadza to roślinom. Roślina dla prawidłowego rozwoju potrzebuje dużo światła, w zimie można ją doświetlać sztucznym światłem.
Rozmnażanie – Muchołówki rozmnażamy poprzez nasiona oraz sadzonki liściowe, a także podział dorosłych egzemplarzy.
Kwitnienie –. Muchołówka kwitnie w okresie od maja do lipca.
Muchołówka
Zimowanie.
Na okres spoczynku, czyli zimowania przenosimy Muchołówkę w chłodniejsze miejsce. Temperatura powinna być w nim około dziesięciu stopni i powinno być to stanowisko zaciemnione, na przykład piwnica, spiżarnia. Okres spoczynku rośliny trwa około sześciu tygodni. Podłoże powinno być w tym czasie tylko lekko wilgotne.
Zakup rośliny.
Kupujemy zdrową, dorodną roślinę, najlepiej duży okaz. Bardzo ważne jest abyśmy przed rozpoczęciem uprawy zapoznali się z informacjami na temat uprawy roślin owadożernych, gdyż nie jest to łatwe. Po zakupie muchołówki w sklepie trzeba ją w domu przesadzić.
Agnieszka Krakowiak
Choroby storczyków
w razie jakiejś „niespodzianki” ochronić pozostałe storczyki.
Choroby mogą mieć podłoże bakteryjne, wirusowe i grzybicze. Bardzo łatwo przyczynić się do zakażenia rośliny, poprzez jej uszkodzenie np. skaleczenie powstałe na skutek wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych z wykorzystaniem narzędzi, uprzednio nieodkażonych. Oczywiście dochodzą do tego niewłaściwe warunki uprawy, które wpływają na mniejsze możliwości obronne rośliny.
Bakterie tak jak zarodniki grzybów rozprzestrzeniają się w powietrzu. Po zaatakowaniu słabszej rośliny objawiają się w postaci nieregularnych plam w odcieniach żółci, brązu oraz czerni. Dodatkowo plamy charakteryzują się dużą wilgotnością, mazistością, jak i nieprzyjemnym zapachem. Można zapobiegać chorobie, ale jak już się pojawi nie znajdziemy środka (oprysku), który pozwoli zniszczyć bakterie. Pozostaje tylko wyciąć zainfekowaną część rośliny, a ranę posypać sproszkowanym węglem drzewnym. Później obserwować, czy choroba nie postępuje. W przypadku zaawansowanego stadium choroby, pozostaje tylko spalić zainfekowaną roślinę. Aby uniknąć chorób bakteryjnych należy przestrzegać sytuacji, kiedy woda przez dłuższy czas znajduje się na liściach, bądź w kątach liści. Poza tym dezynfekujemy narzędzia oraz zapewniamy roślinie dostateczny ruch powietrza oraz warunki na swobodne parowanie.
Najbardziej obawiamy się chorób wirusowych. Faktem jest, iż większość wirusów jest niegroźna i zdarza się tak, że nie powodują żadnych wyraźnych zmian w roślinie. Niestety są również takie, które charakteryzują się bardzo wysokim stopniem „agresji” i są w stanie w krótkim czasie zniszczyć jedną roślinę, jak i całą obsadę np. w szklarni. Choroby wirusowe należą do tych, na które nie ma antidotum. Jeżeli nie chcemy posiadać rośliny zakażonej, trzeba ją po prostu spalić. Podczas kupna trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, czy storczyk, jaki nas zainteresował nie posiada nieprawidłowości tzn., czy nie są widoczne przebarwienia, plamy, prążki, czy też nie występują mutacje kwiatów. Takie zmiany mogą być konsekwencją zakażenia rośliny wirusem. Wirusy rozprzestrzeniają szkodniki ssące np. mszyce. Stosowanie nieodkażonych narzędzi także może prowadzić do zakażenia rośliny. Możemy ograniczyć możliwość wystąpienia wirusowego zakażenia poprzez sterylizację narzędzi, zwalczanie szkodników, jak i starać się kupować rośliny, wobec których nie będziemy mieli wątpliwości co do ich zdrowotności.
Storczyk
Choroby grzybowe powstają najczęściej wskutek błędów uprawowych. Najczęstsze
z nich to:
* - zbyt duża wilgotność;
* - brak cyrkulacji powietrza;
* - zbyt obfite podlewanie;
* - niska temperatura;
* - słabe oświetlenie.
Działanie chorób grzybowych objawia się zmianami zarówno nadziemnych części rośliny, jak i organów występujących w podłożu. Zmiany mają postać plam. Grzyby Phytophthora i Pythium wywołują czarną zgniliznę. Ciemnobrązowe- czarne plamy pojawiające się na liściach, charakteryzujące się żółtym brzegiem początkowo wilgotne z czasem zasychają. Infekcji ulegają również bulwy. W przypadku nie zaawansowanych zmian, należy usunąć chore części roślin. Fuzarioza objawia się żółtymi, wydłużonymi plamami i jest chorobą naczyniową, która bardzo szybko opanowuje całą roślinę. Wywołuje ją grzyb o nazwie Fusarium oxysporum. Pędy więdną a liście zaczynają się marszczyć. Roślinę możemy uratować usuwając zainfekowane części oraz stosując odpowiedni środek przeciwgrzybiczny. Poprzez natychmiastowe usunięcie chorych części rośliny i przesadzenie storczyka do nowego podłoża ze sporą warstwą drenażu możemy ocalić roślinę zaatakowaną przez zgniliznę korzeni. Zgnilizna powoduje powolne gnicie korzeni- najpierw stają się miękkie a następnie śluzowate. Różnego rodzaju rdze rozpoznamy po charakterystycznych, rdzawych zarodnikach pojawiających się na spodniej stronie liści. Takie zainfekowane części roślin, należy natychmiast usunąć a całą resztę opryskać fungicydem. Warto również wspomnieć o grzybach glebowych, które jak sama nazwa wskazuje rozwijają się w podłożu, objawiając się w postaci strzępek grzybni na powierzchni podłoża. Grzyby powodują marszczenie się bulw. Zainfekowanego storczyka należy przesadzić i ograniczyć jego podlewanie. Zapobiegać chorobom grzybowym możemy poprzez zapewnienie roślinom optymalnych warunków do życia; usuwanie zainfekowanych części oraz stosowanie odpowiednich fungicydów.
Grzegorz
Rozmnażanie storczyków
Rozmnażanie poprzez nasiona, jest metodą, która wymaga odpowiednich warunków dla nasion. Należy zaznaczyć, że storczyki to rośliny szczególne- ich nasiona nie posiadają tkanki odżywczej, tak więc, aby wykiełkowały muszą być w symbiozie z odpowiednimi grzybami w innym przypadku należy zapewnić im dostęp do specjalnej pożywki w sterylnych warunkach. Nasiona znajdują się w torebkach nasiennych, które dojrzewają wiele miesięcy. W każdej torebce znajduje się około milion nasion. Nim uzyska się sadzonkę, trzeba poświęcić masę czasu i wykonać wiele zabiegów związanych z przenoszeniem w nowe sterylne pożywki. Nim osiągną stadium w którym będą gotowe do posadzenia, minie co najmniej rok czasu. Kwitnienie osiągną zależnie od gatunku po kilku/kilkunastu latach a czasami nawet jeszcze więcej. Wciąż prowadzone są badania i doświadczenia z zakresu rozmnażania storczyków, po to by skrócić ten bardzo długi proces osiągania sadzonek. Jako, że rozmnażanie z nasion wymaga ogromnego nakładu pracy, jest kosztowne, stosuje się je do konkretnych storczyków. Zajmują się tym przede wszystkim laboratoria.
Kolejnym, także skomplikowanym sposobem rozmnażania storczyków jest rozmnażanie poprzez merystemy, a więc cześć pędu kwiatowego z tkanką twórczą, czy też wierzchołka korzenia, które umieszcza się w sterylnej pożywce na obracającym się urządzeniu. Stały ruch umożliwia dalszy wzrost protokormów (grup komórek miękiszowych), które można dzielić. Po zakończeniu rotacji, umieszczane są na stałej pożywce, gdzie tworzy się nowa roślina. Są to meryklony identyczne jak roślina mateczna.
Rozmnażanie storzyków
Oba powyższe sposoby należą do skomplikowanych metod rozmnażania storczyków. Poza nimi możemy również skorzystać z rozmnażania wegetatywnego i właśnie ten sposób jest najczęstszą wykorzystywaną metodą. Bardzo łatwo dzieli się storczyki sympodialne, a więc takie, które wytwarzają pseudobulwy, rozrastające się poprzez kłącza. Jeżeli roślina nie będzie mieć miejsca na dalszy rozrost w przypadku zbyt małej doniczki, wówczas kolejne nowo powstające pędy zaczną marnieć i obumierać. Roślinę dzielimy w taki sposób, aby każda nowo uzyskana sadzonka miała co najmniej trzy- cztery bulwy, dzięki czemu szybciej nam zakwitnie. Możemy również oddzielać najstarsze pseudobulwy- u Calanthe wystarczy jedna a u innych, co najmniej trzy. Storczyki monopodialne, a więc takie u których występuje jedna nasada pędu. Najbardziej znanym reprezentantem tej grupy jest Phalaenopsis. Ten rodzaj storczyków możemy rozmnażać poprzez pędy boczne, występujące zarówno na pseudobulwie, jak i kwiatostanie. Zdarza się, że określone gatunki Phalaenopsis włączając ich mieszańce wytwarzają na pędzie kwiatowym tzw. keiki, czyli młode rośliny, z których, z czasem powstanie sadzonka. Należy ją zostawić na około rok. Gdy korzenie osiągną około 5 cm, możemy je odłączyć od rośliny matecznej. Można również sztucznie wywołać powstanie odrostu stosując specjalną pastę zawierającą odpowiedni hormon. Należy nią kilkakrotnie posmarować śpiące pączki. Pasta nie daje gwarancji na uzyskanie odrostu. Storczyki monopodialne możemy rozmnażać również poprzez sadzonki. Wiosna to najlepszy czas na rozmnażanie poprzez podział. Związane jest to z początkiem wegetacji roślin, jak również dokonania zabiegu przy jednoczesnym przesadzeniu roślin. Należy bardzo uważać przy dzieleniu, gdyż storczyki to bardzo delikatne rośliny. Im większe uzyskamy sadzonki, tym lepiej się przyjmą.
Grzegorz
Podlewanie storczyków
Wbrew powszechnej opinii nie są one trudne w uprawie. Osoby, które potrafią zajmować się innymi roślinami w domu, czy w ogrodzie, na pewno dadzą sobie radę. Oczywiście istnieją takie gatunki, których pielęgnacja wymaga szczególnych warunków i takie storczyki lepiej pozostawić osobom bardziej doświadczonym. Bogactwo gatunkowe tych roślin zdecydowanie ułatwia znalezienie odpowiedniego storczyka do każdego mieszkania.
W pielęgnacji storczyków musimy zwrócić uwagę m.in. na podlewanie, nawożenie, światło, odpowiednie miejsce, temperaturę, wilgotność i podłoże. Zapewnienie optymalnych warunków zapewni najbardziej intensywny i prawidłowy rozwój rośliny.
Najczęstszym problemem w uprawie storczyków, jest ich przelanie. Kończy się ono najczęściej gniciem korzeni, a w konsekwencji śmiercią rośliny. Tak więc, podlewanie to ten zabieg, na który należy zwrócić szczególną uwagę, jeżeli chcemy się cieszyć dobrze rozwiniętymi oraz bujnymi roślinami.
Przystępując do podlewania, musimy zaopatrzyć się w odpowiednią wodę. Właściwa woda jest kluczowym elementem, który gwarantuje powodzenie uprawy. Tak więc, nie stosujmy wody wodociągowej, która charakteryzuje się zbyt wysokim wskaźnikiem twardości- twardość wody nie powinna przekraczać 5-6 dH. Stosowanie twardej wody objawia się wapiennym osadem na liściach, jak i gorszym wzrostem korzeni. Storczyki wymagają miękkiej wody o niskiej zawartości wapnia. Szczęśliwy ten, kto posiada dostęp do wody deszczowej tzw. deszczówki. Jest ona znakomita- miękka z niewielką ilością tlenu, tlenków azotu, jak i dwutlenku węgla. Oczywiście w rejonach bardzo uprzemysłowionych, zanieczyszczonych, taka woda nie nadaje się do uprawy storczyków. Wodę wodociągową można tak dostosować, aby nadawała się do zastosowania w uprawie. Trzeba ją po prostu uzdatnić. Najpopularniejszym sposobem, jest po prostu zagotowanie wody, odstawienie na noc i już mamy wodę zdatną do podlewania. Możemy jeszcze wykorzystać wodę filtrowaną poprzez specjalny filtr tzw. odwróconej osmozy oraz wodę destylowaną. Woda oprócz swojej miękkości winna mieć odpowiednie pH (5,0-6,0).
Storczyki
Podstawowa zasada podkreśla, że podlewamy tylko wtedy, jeżeli podłoże zdążyło przeschnąć między jednym a drugim zabiegiem. O wiele bardziej zaszkodzimy roślinie nadmiarem wody, aniżeli jej niedoborem. Dobrą metodą na sprawdzenie, czy podłoże już przeschło, jest sprawdzenie wagi doniczki, która zdecydowanie różni się przed i po podlaniu. Gdy posiadamy przezroczyste doniczki mamy możliwość poprzez wygląd korzeni stwierdzić, czy jest już czas. Przy przeschniętym podłożu korzenie są barwy zbliżonej do bieli, jak i srebrzystej, w innym wypadku zielone. Można skorzystać również z wykałaczki, wbijając ją w podłoże. Trzeba bardzo uważać, aby nie uszkodzić bardzo wrażliwych korzeni ! Jeżeli wykałaczka jest sucha, czysta, to oznaka, że już czas. Najlepiej podlewać w godzinach rannych, co sprawi, że roślina zdąży przeschnąć zanim nadejdzie noc. Krople wody mogą przejąć funkcje soczewki i przy dużym nasłonecznieniu doprowadzić do poparzeń. Dodatkowo przy spadku temperatury w nocy, wilgotna roślina bardziej jest narażona na choroby.
Samo podlewanie powinno odbywać się w sposób umiarkowany, tak, aby podłoże równomiernie pochłaniało wodę. Gdy podłoże jest nasączone, należy odczekać, aż nadmiar wody odpłynie. Przypominam, że kategorycznie unikamy zastoju wilgoci.
Jak wynika z powyższych informacji podlewanie to bardzo ważna czynność przy uprawie storczyków, od której wiele zależy. Jednak, jeżeli dostosujemy się do podstawowych zasad, na pewno unikniemy wielu problemów związanych z uprawą i będziemy mogli cieszyć się pięknem egzotycznej urody storczyków.
Grzegorz
piątek, 29 kwietnia 2011
Adenium – róża pustyni.
Adenium zwane różą pustyni w naturalnych warunkach występuje w pustynnych obszarach Półwyspu Arabskiego i w Afryce. Adenium jest sukulentem o charakterystycznym grubym, u dołu najczęściej sporo szerszym pniu. Liście mięsiste, ułożone spiralnie na grubych gałązkach. Kwiaty duże, pojedyncze, najczęściej koloru różowego, jasno lub ciemno czerwonego.
Uprawa:
Stanowisko jasne, ciepłe, słoneczne ale w okresie największych upałów należy chronić roślinę przed bezpośrednim nasłonecznieniem, w normalnych ilościach roślina lubi słońce. W okresie od wiosny do końca lata roślina wymaga systematycznego podlewania, nie należy jednak przesadzać z wodą. Jak każdy sukulent posiada zdolności do gromadzenia wody. Lepiej podlewać za mało niż przesadzić z wodą, zbyt duża ilość wody powoduje gnicie korzeni. W okresie zimowym ograniczamy podlewanie. Ziemia przepuszczalna, najlepiej zakupić w sklepie ogrodniczym specjalną ziemię do kaktusów i sukulentów. W razie potrzeby przesadzamy roślinę wczesną wiosną. Od marca do sierpnia nawozimy. Rozmnażanie przez wysiew nasion wczesną wiosna lub z sadzonek. Młode sadzonki wsadzamy do mieszaniny torfu z piaskiem, niedopuszczając do przeschnięcia gleby. Młode rośliny dość szybko i łatwo ukorzeniają się. Najlepszym okresem sadzonkowania jest wiosna. W miejscu o małej ilości światła adenium mniej intensywnie kwitnie.
Zastosowanie:
Łatwa w uprawie roślina doniczkowa.
Kwitnienie:
Adenium kwitnie od kwietnia do września.
Uwagi:
Róża pustyni ma biały bardzo trujący sok.
Fatsja, Fatsja japońska, Fatsia japonica
Fatsja japońska pochodzi z Japonii i należy do rodziny araliowatych. W naturalnych warunkach roślina osiąga wysokość do 4-5 metrów, w uprawie domowej osiąga wysokość do jednego metra. Lisie długoogonkowe, dłoniaste, zazwyczaj 5-9 klapowe. Szerokość liści dochodzi do 30 centymetrów, zawsze błyszczące stanowią główną wartość dekoracyjną rośliny.
Uprawa:
Stanowisko w uprawie fatsji powinno być jasne, o dużej ilości światła ale bez bezpośredniego nasłonecznienia. Optymalna temperatura uprawy powinna mieścić się w przedziale 15 – 25 ºC. W okresie letnim można wystawić roślinę na taras lub do ogrodu. Podlewanie intensywne w okresie wiosenno – letnim kiedy roślina wypuszcza nowe pędy, w zimie ograniczamy podlewanie, nie dopuszczając jednocześnie do zaschnięcia bryły korzeniowej. W okresie intensywnego wzrostu zalecane jest regularne nawożenie uniwersalnymi nawozami do roślin doniczkowych. Ziemia standardowa do roślin domowych. Młode rośliny fatsji japońskiej wymagają corocznego przesadzania, starsze egzemplarze przesadzamy co 2 – 3 lata. Najprostszym sposobem rozmnażania rośliny jest wysiew nasion bezpośredni po ich zbiorze. Nasiona mają dość krótki okres kiełkowalności.
Zastosowanie:
Niezwykle wytrzymała na niesprzyjające warunki roślina doniczkowa, stosowana do uprawy domowej. Doskonale nadaje się na dekorację restauracji, biur, sklepów i hal wystawowych. W okresie letnim możemy uprawić w pojemnikach na zewnątrz.
Kwitnienie:
Dość rzadko kwitnie w uprawie domowej. Kwiaty zielono – białe, zebrane w baldachy pojawiają się w okresie zimowym.
Zimowanie:
Roślina wrażliwa na mróz, optymalna temperatura zimowania powinna mieścić się w przedziale 12-18ºC.
Uwagi:
Roślina potrzebuje dożo światła, ale należy ją chronić przed promieniami słonecznymi.
Figowiec Benjamiński, (Beniaminek) - Ficus Benjamina
Opis:
Figowiec benjamiński jest jednym z najpopularniejszych przedstawicieli Fikus, które liczą ponad 1000 gatunków, pochodzących z podzwrotnikowej Azji, Indonezji, Australii i Afryki. Ten gatunek figowca, w Indiach osiąga olbrzymie rozmiary, osiągając nawet 30 metrów, charakteryzując się rozłożystą koroną. Dostępne w naszych warunkach odmiany fikusa benjamińskiego, charakteryzują się pięknymi, drobnymi, skórzastymi, błyszczącymi i owalnospiczastymi liśćmi o jednolitym odcieniu, pofałdowanymi lub nakrapianymi białymi, jasnozielonymi plamkami oraz wygiętymi pędami. Do najcenniejszych odmian tego gatunku, o małych wymaganiach możemy zaliczyć: ‘Exotica’- liście drobne, błyszczące, silny wzrost; ‘Gold King’ o liściach z żółtymi przebarwieniami, ‘Natascha’ o karłowatych rozmiarach.
Uprawa:
Figowiec preferuje jasne, ciepłe i przewiewne stanowiska, choć musimy pamiętać, że nie toleruje bezpośredniego nasłonecznienia. Temperatura uprawy latem powinna wynosić około 20ºC. W literaturze przedmiotu najczęściej podaje się temperaturę rzędu 15-20ºC w okresie letnim a w zimowym, gdy przechodzi w stan spoczynku 12-15ºC, choć zdrowa roślina, będąca cały czas na jednym miejscu znosi również wyższe temperatury. Zbyt niska temperatura może spowodować uszkodzenia. Podłoże- substrat torfowy lub ziemia znormalizowana z dodatkiem torfu pH- 6-6,8. Przy pielęgnacji należy uważać na przelanie, które kończy się zrzucaniem liści. Od początku okresu wegetacji, aż do września podlewanie obfite, nie można dopuścić do przeschnięcia, stale trzeba utrzymywać umiarkowaną wilgotność. Zimą podlewanie znacznie ograniczamy. Oprócz podlewania, zaleca się również zraszanie, za wyjątkiem okresu spoczynku. W okresie wzrostu nawozimy, co 14 dni zimą ograniczamy do comiesięcznego zabiegu. Przesadzania dokonujemy wczesną wiosną, wówczas, gdy korzenie całkowicie przerosną ziemię w doniczce. Fikus benjamina rozmnażamy z sadzonek wierzchołkowych lub odkładów. Sadzonki ukorzenia się dość łatwo, lecz wymagają ciepłej mnożarki: 25-35ºC. Najczęściej jako sadzonki używa się kawałków pędów z jednym oczkiem (śpiącym) w kącie ogonka liściowego. Pęd ucinamy 1 cm nad i 1 cm pod oczkiem i nie usuwamy liści, ani ogonka liściowego.
Uwagi:
Owoce figowca, mimo że, są niepozorne, są trujące i mogą powodować niekiedy podrażnienia skóry. Benjaminek jest podatny na mszyce, tarczniki, wełnowce, przędziorki i wciornastki. Autor opisu – Sargon.
Szczypiorek
Szczypiorek ma małe wymagania klimatyczne i glebowe. Dobrze rośnie w temperaturze 15 stopni C, na stanowisku półcienistym, w glebie o umiarkowanej wilgotności. Na glebie suchej ? rośliny oprócz mniejszego przyrostu masy zielonej, wytwarzają liście mniej soczyste i ostrzejsze w smaku.
Szczypiorek udaje się na wszystkich typach gleb w miarę żyznych i umiarkowanie wilgotnych, najlepiej jednak rośnie na glebach piaszczysto-gliniastych, o dużej zawartości próchnicy. Odczyn gleby dla szczypiorku powinien być obojętny - jeśli jest kwaśny - należy glebę zwapnować.
Szczypiorek jest rośliną trwałą i zajmuje to samo miejsce przez kilka lat. Dlatego wymaga stanowiska bardzo dobrze odchwaszczonego, zwłaszcza bez perzu, który bardzo łatwo przerasta kępy szczypioru i wówczas trudno go usunąć. Szczypiorek korzystnie reaguje na nawożenie organiczne.
Szczypiorek można uprawiać z siewu wprost do gruntu, z rozsady i z podziału kępek. Przy uprawie z siewu bezpośrednio do gruntu nasiona wysiewa się na przełomie marca i kwietnia lub w lipcu. W uprawie z rozsady nasiona wysiewa się w marcu do skrzynki. Skrzynka powinna być ustawiona na parapecie okiennym w temperaturze około 10 stopni. Ziemia powinna by c umiarkowanie podlewana. W maju rozsadę sadzi się na miejsce stałe, po kilka roślin w jedno miejsce.
Przez podział kępek szczypiorek rozmnaża się na wiosnę lub w sierpniu. Istniejące już parę lat kępki wykopuje się i każdą dzieli na kilka części. Plonowanie szczypiorku można przyspieszyć o 1-3 tygodni przez przykrycie zagonu folią perforowaną lub niskim tunelem foliowym w połowie marca po rozmarznięciu gleby. W czasie wegetacji należy szczypiorek przycinać, a przynajmniej usuwać pędy kwiatowe.
http://abcogrodnika.blogspot.com
wtorek, 26 kwietnia 2011
Aloes - kaktus który leczy
Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak
Aloes to roślina o właściwościach leczniczych, która coraz częściej stosowana jest w produkcji kosmetyków i leków. Działanie tego kaktusa korzystnie wpływa na układ nerwowy jak i trawienny.
Aloes - kaktusy o właściwościach leczniczych
Aloes jest jednym z gatunków sukulentów, często hodowany w doniczkach na parapetach, ale może rosnąć i w ogrodach. Często uprawiany - bowiem ma wiele właściwości leczniczych, często jest także składnikiem kosmetyków. Jest rośliną o mięsistych, rozgałęzionych pędach, z woskowatym nalotem. To właśnie grube liście zawierają substancję, łagodzącą skutki oparzeń i nawilżającą skórę. W lecznictwie wykorzystywany jest sok z aloesu - stosowany na rany przyspiesza proces gojenia. Najczęściej pozyskiwany jest jednak miąższ z aloesu - po obraniu liści ze skóry i po dalszej obróbce otrzymywany jest miąższ. Naturalny miąższ z liści aloesu doskonale wpływa na zdrowie układu trawiennego, bogaty w wiele odżywczych składników, a spożywany regularnie przyczyni się do wzmocnienia i poprawy kondycji całego organizmu.
Dodatkowo roślina ta: przywraca równowagę w organizmie, zburzoną przez nieprawidłowe odżywanie się, oczyszcza więc organizm, regeneruje układ nerwowy, poprawia krążenie krwi. A jak zatem uprawiać ten gatunek kaktusa ? Aloes wymaga słonecznego stanowiska oraz dostępu świeżego powietrza. Zimą należy podlewać go rzadko, a ogólnie podlewać go należy tylko wówczas, gdy ma suche podłoże. Możemy dodatkowo nawozić go nawozem dla kaktusów, by wspomagać jego wzrost. Warto także pamiętać, że zbyt ciepłe miejsce zimowania i zbyt wilgotne może spowodować choroby i szkodniki - mogą pojawić się mszyce i wystąpić gnicie, dlatego dobrze jest zadbać o odpowiednie miejsce również w okresie spoczynku.
---Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Co wybrać do ogrodu – meble drewniane czy plastikowe?
Autorem artykułu jest Ola Kowalska
Każdy z nas chce mieć piękny ogród. Zadbany, wypielęgnowany, bogaty w roślinność, kwiaty, drzewa, ale i nie tylko. Ogród to przecież także meble i inne akcesoria ogrodowe, które tak samo jak w domu meble i dodatki mogą tworzyć wystrój naszego pomieszczenia, a w tym przypadku naszej przestrzeni zewnętrznej.
Główny wybór, jaki mamy to zdecydowanie się na akcesoriów drewnianych lub akcesoriów plastikowych. Oba wyjścia mają swoje wady i zalety. Warto je dobrze rozważyć, zanim podejmiemy decyzję.
Plastik był w modzie jeszcze w ubiegłym wieku. Doceniono jego lekkość, a jednocześnie wytrzymałość. Do głównych zalet zaliczylibyśmy więc łatwość w przechowywaniu i pielęgnacji – nawet zimą. Krzesła i stół ogrodowy wykonane z plastiku można schować do piwnicy, odłożyć na balkon, zawinąć w folię i sięgnąć po nie dopiero latem. Takie meble sę też tanie.
Czy mają więc jakieś wady? Jak powiedziałam na początku plastik w ogrodzie był szałem ubiegłego wieku. Teraz uważany jest raczej za niezbyt elegancki element ogrodu, tanie niekiedy szpecące jego wyposażenie. Mimo udoskonalenia produkcji plastikowych mebli ogrodowych nie są one tak wytrzymałe jak meble drewniane.
Jeśli mówimy więc o trwałości na lata, dobrym i eleganckim wyglądzie ogrodu warto więc pomyśleć o drewnianych akcesoriach ogorodwych. Altance, która latami będzie cieszyć oczy, huśtawce, na której nasze dzieci i ich dzieci będą wesoło spędzać czas, donicach, stołach i krzesłach drewnianych, które nadadzą naszemu ogrodowi niezwykłej wirtuozerii.
Ze względu na nie zawsze nieskie ceny tego typu wyposażenia ogrodowego warto wybrać najlepsze dostępny na rynku produkt, tak by maksymalnie wykorzystać zalety, jakie oferuje. Warto też postarać się o to, by firma, od której akcesoria, altany ogrodowe czy meble drewniane zakupimy, zaoferowała nam także ich instalację. Ponadto powinniśmy też uzyskać informacje dotyczące impregnacji.
Gdy znajdziemy już taką ofertę, warto ją porównać z ofertą mebli plastikowych i pamiętając o tych kilku powyższych czynnikach, wybierzmy to, co dla nas najlepsze.
Znajdż najlepsze meble do ogrodu dla siebie!
---Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Jaki grill wybrać do ogrodu ?
Autorem artykułu jest Tomasz R.
Jeszcze kilka lat temu wystarczyła nabyć najprostszy grill w sklepie, a jak już miał kółka, to w ogóle był doskonały, ławki ogrodowe, stolik i „system" ten mógł doskonale służyć i obsługiwać spotkania przy grillu przez wiele sezonów.
Jednak coraz częstsze grillowanie na własnych ogrodach przydomowych spowodowało, że grille stacjonarne, budowane samodzielnie, czy zamawiane stały się równie popularne, co tradycyjne blaszaki.
Jakiego zatem dokonać wyboru ?
Bawić się w zabudowywanie grilla przydomowego, czy raczej zakupić blaszany ?
Prześledzimy zatem sytuacje na rynku i opiszemy najczęściej wybierane typy grillów.
Grill blaszany, przenośny - dalej najbardziej popularny i dostępny na rynku. Najprostszą wersję, która często jest kupowana na wyjazdy można już nabyć za kilka, kilkanaście złotych. Są też jednak wersje o wiele bardziej rozbudowane. Najprostszy grill blaszany to palenisko, kratka i nóżki, na których stoi. Bardziej rozbudowane wersje, posiadają pokrywki, które umożliwiają regulacje przepływu dymu i wędzenie, a także specjalne paleniska, które pozwalają na regulowanie jego wysokości i przepływu powietrza. Oczywiście dostępne są wersje np. z chromowanymi uchwytami, które podkreślają wysoki poziom wykonania grilla.
Grill wmurowany - coraz większym zainteresowaniem cieszą się grille stacjonarne, które nadają ogrodowi dużo smaku, jeżeli są odpowiednio dobrane. Mogą być one tworzone z kamieni zespolonych betonem, cegieł, pustaków, materiałów ceramicznych i innych specjalnie wytwarzanych do produkcji grilli stacjonarnych. Często do grilli wmurowywanych można zakupić cały zestaw ogrodowy np. ławki ogrodowe, stół ogrodowy, etc.
Grille stacjonarne mają tą niewątpliwą zaletę, że są bardzo trwałe, dobrze wykonane, a do tego prezentują się bardzo efektownie. Jeżeli często organizujemy grille, czy jak kto woli barbecue we własnym ogrodzie, to warto się zastanowić nad takim właśnie rozwiązaniem.
Grille gazowe - bardzo mało znane jak do tej pory na rynku polskim, natomiast dość często spotykane w Stanach zjednoczonych. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy są stacjonarne, czy przenośne, ponieważ ze względu na swoją wielkość są raczej kłopotliwe w transporcie.
Jak sama nazwa wskazuje, zamiast palenisk ana węgiel, brykiet etc. znajdują się w nim palniki gazowe zasilane z butli gazowy. Pozwalają na niemalże beztłuszczowe opiekanie, często mają też automatycznie obracany rożen i oczywiści regulację siły płomienia. To są już grille dla prawdziwych maniaków jedzenia na świeżym powietrzu, chociaż trzeba pamiętać, że to bardziej połączenie grilla z kuchenka gazową.
Jak widać oferta chociaż dość prosto podzielona jest bardzo ciekawa i bogata. Popularność grilli wmurowywanych wydaje się stale rosnąć, ale wcale nie oznacza to, że grille przenośne odchodzą do lamusa. Wręcz przeciwnie, również sprzedają się świetnie. Wszystko to z powodu coraz częstszych grilli organizowanych na polskich ogrodach, łąkach, ośrodkach letnich. Dla wielkich fanów profesjonalnego grillowania przygotowane są też grille gazowe, zatem każdy z nas znajdzie coś dla siebie.
---Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Mulczowanie - sposób na bardziej zieloną trawę
Autorem artykułu jest Liszyn
W ogrodzie naszych marzeń trawa rozciąga się jak zielony dywan - bujny, gęsty i równo przycięty. W rzeczywistości jednak obrazek ten może wyglądać nieco inaczej. Podręczniki mówią, że tajemnica tkwi w nawożeniu, nawilżaniu i odpowiedniej pielęgnacji. Jednak zazwyczaj zapominają wspomnieć, że jest inna łatwiejsza droga - mulczowanie.
Dobry rezultat wymaga zazwyczaj podjęcia kilka kroków: koszenia, zbierania i usuwania ścinków, podlewania i nawożenia. Nowoczesne kosiarki upraszczają ten proces, tak aby można było kosić i nawozić równocześnie. Podczas jednej czynności woda zostaje zatrzymana przy korzeniach trawy, aby trawnik mógł dłużej obyć się bez wody. Sekretem jest unikalna technologia mulczowania- Multiclip.
W ciągu kilku dni ścinki trawy ulegają rozkładowi, stając się naturalnym nawozem, a ponieważ odpada etap zbierania, koszenie jest prostsze i szybsze. Choć prace ogrodowe zajmują minimum czasu, można konkurować z sąsiadami o najlepszy trawnik na osiedlu.
Nowoczesny system Multiclip działa dzięki specjalnie wyprofilowanym nożom i aerodynamicznej obudowie, która tłumi hałas. Ścięta trawa wiruje wewnątrz obudowy, gdzie zostaje drobno pocięta. Ścinki trawy znikają pomiędzy źdźbłami trawnika i dostarczają dodatkowej wilgoci. W kolejnym etapie ścinki ulegają rozkładowi i zmieniają się w naturalny nawóz.
Pięć zalet systemu Multiclip:
Mniej podlewania. Drobne ścinki trawy tworzą cienką, bogatą w wilgoć warstwę na trawniku. To w całkowicie naturalny sposób zapewnia nawilżenie korzeniom trawy, więc nie trzeba jej tak często podlewać.
Można też zmulczować liście. Przy użyciu Multiclip to samo można robić jesienią, gdy liście opadną - spraw, że w cudowny sposób znikną dzięki paru ścinkom trawy.
Oszczędza czas i pieniądze. Nie musisz zbierać i przewozić albo kompostować skoszonej trawy. A cała praca zajmuje 70 procent dotychczasowego czasu.
Mniej paliwa i emisji spalin. Zużycie paliwa i emisje są niższe o około 30 procent, na czym korzysta zarówno planeta, jak i twój portfel.
Poziom hałasu jest niski, ponieważ w korpusie nie ma otworów, w przeciwieństwie do maszyn zbierających.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Paprocie
Autorem artykułu jest Andrzej K
Jak pewnie widzicie po tytule, ten artykuł mówić będzie o paprociach i ich związku z pięknem ogrodu. Paprocie to wspaniałe rośliny i, choć dość łatwe w hodowie, upiększą każdy ogród.
Dzielenie i sadzenie
Jeżeli mamy w swoim ogrodzie duże paprocie pod koniec zimy należy podsypać pod nie pięciocentymetrową warstwę ziemi liściowej lub dobrze rozłożonego kompostu. Dzięki tej ściółce gleba utrzyma, a paproć będzie wymagała podlewania jedynie podczas suszy. Gdy paproć jest zbyt duża, na wiosnę należy ją podzielić. W tym celu wykopujemy kępę i przecinamy na dwie części piłką, a jeżeli jest bardzo duża, dzielimy ją za pomocą dwóch par wideł, wbijając widły w środek kępy tyłem do siebie, następnie odwodzimy trzonki tak aby bryła rozpadła się na dwie części lub dzielimy na tyle ile potrzebujemy. Rozdzielone części paproci sadzimy w wybranych zakątkach ogrodu.
Wiosenne porządki
Nie przycinamy starych paproci jesienią ani zimą, ponieważ liście osłaniają podstawę roślin przed mrozami, a poza tym są dekoracją podczas zimy. Z wycięciem czekamy do wiosny, gdy rozwiną się już młode liście. Paprocie preferują zacienione miejsca i wilgotną glebę.
Wilgotny mikroklimat
Egzotyczne paprocie doniczkowe, wymagają wilgotnej atmosfery, ustawiamy więc doniczki na podstawkach wypełnionych mokrym żwirem lub glinianymi kulkami i podczas każdego podlewania spryskujemy liście letnią wodą wytwarzając w ten sposób mikro klimat.
Rozmnażanie
Na jesieni ścinamy zdrowy liść i pozostawiamy go na kartce papieru przez 2-3 dni do wyschnięcia. Po tym czasie kartka powinna się pokryć drobnym pyłem zarodników. Napełniamy doniczkę wilgotną wyjałowiałą glebą lub dobrze rozłożonym kompostem i ustawiamy ją na podstawce z wodą. Delikatnie odsuwamy liść, zbieramy zarodniki, Najlepiej do tego celu nadawał się będzie nóż, na ostrze noża nabieramy odrobinę zarodników i rozsiewamy je na podłoże w doniczce. Po wysianiu zarodników przykrywamy doniczkę samoprzylepną folią lub szklanką. W ten sposób gleba utrzyma wilgoć przez cały czas. Ustawiamy doniczkę na podstawce wypełnioną wodą. W zależności od odmiany po trzech, a najpóźniej dwunastu tygodniach pojawią się sercowate przedrośla. Zdejmujemy wówczas osłonę, aby ułatwić przepływ powietrza. Gdy rośliny podrosną na tyle że będzie je ująć w palce, rozsadzamy je pojedynczo do doniczek z wilgotnym kompostem i oczekujemy na efekty naszego dzieła.
---Po więcej informacji na ten i inne tematy zapraszamy na nasz blog: http://drzewki.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl